sobota, 6 lutego 2010

Przez jakiś czas świat znów może spać spokojnie.

Ja 0:56:20
*przyglada sie Morcinowi z ukrycia*
G.R.Y.B.Y 0:57:35
*Morcin nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczenstwa w jakim sie znalazł*
Ja 0:58:40
*złe, zło zdaje się zacieśniać swoje kręgi wokół Morcina*
G.R.Y.B.Y 0:59:53
*Morcin uśmiecha sie tylko bo wie że zło przyszło aby dostać po dupie*
Ja 1:01:39
*Zło spoglada w dal... Waha się przez chwile, czy ujawnic swoja przedziwna, dwojaką naturę*
G.R.Y.B.Y 1:03:36
*Morcin przygląda sie złu ze zdziwieniem, lecz nie wygląda na zbyt przejętego faktem jego bliskości*
Ja 1:05:52
*Zło ostatecznie zdaje sobie sprawe ze swojej mizerności wobec Morcina. Zło zostaje po raz kolejny mentalnie pokonane i odchodzi*
G.R.Y.B.Y 1:09:16
*Morcin wraca do polerowania snajperki, z uśmiechem zwycięstwa na ustach*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz