Urodzony w małej wioseczce na krańcu świata w kraju, którego położenia na mapie świata nie była by w stanie wskazać przeważająca część naszego społeczeństwa. Jego dzieciństwo było ciężkie nawet jak na tamtejsze warunki, a mimo to osiągał on doskonałe wyniki w szkole. Pisał wiersze, które zostały wysoko ocenione. Później w całości poświecił się działalności politycznej, walcząc z tyranią, która ciemiężyła od wieków jego kraj. Ten ogromny wysiłek przynosi w końcu skutek – zła władza upada, ludzie mogą odetchnąć z ulgą, są wolni. Jednakże wciąż dużo jest do zrobienia, inne narody dalej cierpią niedole, uginając się pod butem swych panów. Wkrótce nasz bohater zostaje wybrany na przywódcę, w uznaniu jego doniosłych zasług. Do ostatnich dni swojego życia postępował będzie zgodnie z obranymi przez siebie ideałami, ciesząc się ogromnym szacunkiem swego ludu.
Był on dwukrotnie nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla - w latach 1945 i 1948. Był Człowiekiem Roku 1939 i 1942 według magazynu Time. Był kochany nie tylko w granicach swego kraju, ale także przez inne narody, które nazywały go wyjątkowo przyjaźnie - Uncle Joe.
Z drugiej strony, w Księdze Rekordów Guinnessa zajmuje on pierwszą pozycję w kategorii "masowy morderca". Postrzega się go, jako jednego z największych tyranów i ludobójców w dziejach Rosji i świata. Przypisywane jest mu spowodowanie śmierci kilkunastu milionów ludzi, chociaż cyfra ta jest przez wielu historyków podważana i skłaniają się oni raczej ku kilkudziesięciu milionom. Współcześnie przypuszcza się, że był dotknięty psychopatią. To jego świadome decyzje spowodowały m.in. tzw. Wielki głód na Ukrainie (ok. 7 mln ofiar), powstanie archipelagu GUŁag (sieć obozów koncentracyjnych – ponad 40 mln ofiar), a także szereg innych masowych mordów. Sam zwykł mawiać „Jedna śmierć to tragedia, milion to statystyka”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz