sobota, 18 kwietnia 2009

Człowiek

Człowiek uczynił sobie poddanym cały świat, zbudował cywilizacje, pokonał wszystkich wrogów (w tym także wielokrotnie sam siebie), a wszystko to dzięki temu potrafi się dostosować do każdych możliwych warunków. Nie mam na myśli oczywiście tego, w jakiej temperaturze może przeżyć, bo to pierdoły nudne i głupie, ale to jak dynamiczna jest jego psychika. Wygląda ona jak szary glucik, który przybrać może dowolny kształt. Ktoś powiedział kiedyś, że zależnie od okoliczności każdy z nas może być zarówno Hitlerem, jak i świętym. Splot okoliczności i przeżyć może ukształtować naszą psychikę zdolną do najpodlejszych czynów, jak to miało miejsce np. w łagrach, czy innych obozach zagłady. I nie chodzi to tylko o wyłącznie o tych, którzy stali na wieżyczkach, czy obsługiwali piece, ale także o tych, którzy walczyli o przetrwanie, jako skazani. Możemy, zatem kochać, a kiedy indziej – szczerze nienawidzić. Dostosujemy się idealnie do każdych warunków. Kiedy mamy, co jeść, gdzie spać, czym napędzać nasze samochody – nic nie ulega zmianie. Nie powstanie żaden nowy wynalazek mający to zmienić. Dopiero, gdy czegoś nam brakuje zaczynamy główkować, napinać się, zmieniać siebie, swoje otoczenie i ewoluować. Mamy samochody i supermarkety, ale ludzie w dżungli ich nie mieli i nie mają, bo… są im niepotrzebne. Jedzenie rośnie na drzewie, nie ma sensu chodzić nigdzie daleko. Szczycimy się naszą cywilizacją i osiągnięciami, ale to tylko wymuszone na nas próby dostosowania się. Niejeden eksperyment pokazał, że ludzie zmieniają się, gdy poczują własną władzę. To także element przekalibrowania naszej psychiki do nowych warunków. Nikt nie rodzi się dobry, nikt nie rodzi się zły, to tylko nasze późniejsze doświadczenia kształtują nas najbardziej odpowiednio do napotkanych warunków. Czasami dopiero pewna pustka uświadamia nam potrzebę kolejnej ewolucji. Bez przerwy. 

2 komentarze:

  1. "Człowieka: istota, która do wszystkiego się przyzwyczaja" - F. Dostojewski
    Temat do długiej dyskusj i choć zgadzam się co do większości to niektóre uogulnienia idą zbyt daleko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dostojewski jak każdy prawdziwy Rusek trafił do łagru na jakiś czas, więc pewnie wie o czym mówi ;]

    OdpowiedzUsuń