niedziela, 5 kwietnia 2009

Blogo - fotko - nasza klasa

Dlaczego różni ludzie piszą blogi internetowe? Czy to ten sam mechanizm ukryty gdzieś głęboko w ludzkiej psychice, który każe im zamieszczać swoje fotografie na wszelakich portalach społecznościowych, by inni mogli je zobaczyć i oczywiście skomentować? Czy to wszystko łączy się ze zjawiskiem, jakim niewątpliwie są opisy na gadu, które stały się polem do uzewnętrznienia małego kawałka siebie innym, prawdziwie genialnej myśli, czy ekspresji towarzyszącej nudnemu codziennemu życiu? Każdy z nas chce być zauważony, doceniony, chce się wyróżnić z tłumu, podkreślić swoją wyjątkowość?

Celem artysty mniejszego, czy to większego, fotografa, lub reżysera jest to by jego dzieło znalazło swojego odbiorcę. By było oceniane, krytykowane, by inni ludzie poznali jego tok myślenia, jego pogląd na daną sprawę, a czasem po prostu aktualne samopoczucie... By nie byli obojętni. Abstrahując teraz od pojęcia sławy, które zawsze będzie towarzyszyć twórcom, czy to nie identyczna sytuacja z opisaną powyżej? Chcąc nie chcąc, kawałek artysty jest w każdym z nas kryjąc się gdzieś głęboko w prawej półkuli. Chcemy być zauważani, doceniani, nasze dzieła mają odrzeć nas z totalnej anonimowości i szarości. Każdy zrobi to dziś kilkakrotnie, czy to decydując, w co się ubrać, czy dając opis na gadu, tworząc coś wyjątkowego, czy pisząc notkę na blogu. 

Ludzie są ze swoimi myślami samotni. Szukają w ten sposób kogokolwiek, kto myśli choć podobnie.

3 komentarze:

  1. To chyba, co motywuje ludzi do pisania wszelkiej maści notatek na blogach/opisach jest w pełni zależne od tego kim są. Od tego jak są wychowani, w jakim kraju żyją, od wykrztałcenia, od tego czego oczekują wzamian od czytających.

    Dla jednych będzie to chęć akceptacji i jak wspomniałeś szukanie myślących podobnie. Jednak ci którzy mają ludzi z którym mogą sie myślami dzielić, mają często w tym inny cel.

    Pamiętajmy że większość notek na gg czy głupawych zdjęć na NK umieszczają bachory, oni też napędzają cały interes. A że każdy gdzies tam ma w sobie zmysł rywalizacji to nie chce być gorszy. W tym przypadku zmysł ten jest troche głupawy, a może lepiej powiedziec, głupawa jest osoba która myśli że jest gorsza od Uli89 bo Ula ma 25 przyjaciół więcej.

    Blog przecież, w swojej idei powinien być pewną formą pamiętnika. A zauważ że pamiętników nie piszemy, aby się nimi dzielić. I tylko w tym blog sie różni od paimętnika. Że w blogu nasze myśli, przeżycia, wzloty i upadki udostępniamy dla ludzi nam zupełnie obcych, często czekając na ich prywatną opinie. Duża część blogów służy chęci rozpoczęcia dyskusji.
    Mówiąc o jakimś zagadnieniu autorzy oczekują opini innych, aby mogli się doradzić lub skonfrontować swoje myśli zupełnie nieznaną im publiką.

    Np. Pisząc notke powyżej raczej nie oczekujesz od czytających odpowiedzi: "Ekstra notka, wstawiam Rewelke, zapraszam do siebie".

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ekstra notka? Nie będzie rewelki? Nie zapraszasz do siebie? Ooo nieee :( Nie będzie śniadania do łóżka ;]

    Współzawodnictwo głupawych ludzi na polu ilości znajomych, czy innych żenujących wskaźników własnej "fajności", to raczej temat, który spokojnie możemy pominąć przez szacunek dla samych siebie. :)

    Ciekawie nakreślony jest motywik odnoszący się do prowokowania dyskusji, która ma na celu poznanie opinii innych na daną kwestię. To jednak wymaga dobrze postawionego pytania, a tym razem raczej nie stanąłem na wysokości zadania :P

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja się polansuję na Twoim blogu i podwyższę sobie samoocenę:]
    Super notka, ciekawe przemyślenia, zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń